Tłusty czwartek po naszemu.

Dzień w którym pączki zawładną światem to…

 

 

tłusty czwartek 😉

 

Tak, tak kiedyś był zwykły z marmoladą i już wyboru innego nie było.

Dziś można powiedzieć ze półki załamują się od wyboru i ilość przeróżnych, pysznych pączków.

 

Nadzienie różane, a może czekolada czy bita śmietana?

Co tylko dusza zapragnie!

Ja wychodzę z inną inicjatywą.

Sama nie wiem czemu wolę te cudeńka od pączków?

 

Może zwyczajnie się nimi przejadłam?

A być może zawsze lubię robić ” inaczej”.

 

Inaczej, nie znaczy gorzej.

Coś mam takiego zakodowanego w głowie że zawsze chcę spróbować inaczej.

Czasem jest to fajne, czasem dość trudne.

Szczególnie gdy idzie się całkowicie nowym, nieodkrytym szlakiem 😉

 

FAWORKI

Och! Jak ja je uwielbiam!

Mogłabym jeść a jeść!

Końca nie widać!

Mój przepis na ok 50 sztuk faworek ?

Chyba.

Zawsze zjadam już w trakcie pieczenia jak tylko przestygną 🙂

 

Co potrzebujesz?

  • 2 szklanki mąki
  • 6 żółtek
  • kilka kropek soku z cytryny
  • 8 łyżek śmietany ( gęsta 12%)

 

Wyrabiasz ciasto, rzucasz na blat , podsypując mąką, wałkujesz i wycinasz!

 

Faworki wrzucasz na gorący olej.

 

Trik: by faworki miały piękny kształt, daj mniejszą ilość do garnka, pionowo.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *