Dzień z Twojego życia . Zawód : matka.

Mamo!
Myślisz że nikt cię nie rozumie?

Nie.

Wróć.

Ty jesteś przekonana że nikt cię nie rozumie.

Nie wiesz sama dokładnie ile przesypiasz  w ciągu nocy,
bo co to  sen, dawno zapomniałaś.

Późną nocą ogarniasz to, czego nie dało się ogarnąć w dzień.
Wczesnym rankiem przebudzasz się by popatrzeć na swoje maleństwo.

Śpi.
Spokojne.
Utulone przez ciebie.

Boisz się  je pogłaskać, aby nie zaburzyć tej harmonii.

Taak, cud, calusieńki Twój cud!

Mogłabyś wstać, skorzystać z chwili, delektować się przepyszną poranną kawką.
Czasem tak robisz , choć częściej nie masz na to siły.
Może i zastanawiasz się, jak świetnie by było,
przeleżeć cały dzień w łóżku.

Zapomnij!

No albo pomarz jeszcze trochę póki maleństwo śpi.
Też Ci się coś od życia należy! 😉

Okej !

Pobudka!

Otworzyło oczy!

Zaczyna się walka o przetrwanie!

Spokojnie , dresy wystarcza na tym polu bitwy, dziś nikt was nie odwiedza.
Więc luz.
Maluch nakarmiony, poranna toaleta załatwiona
( oczywiście że dla dziecka, dla Ciebie brak czasu ).
Szybki reaserch  co tam w świecie, gdy bobas będzie zajęty trawieniem śniadanka.
A w Twojej głowie pomysły i pytania:

Co zrobić by dziecko mniej płakało ?
Czemu ciągle chce do mnie?
Czemu ciągle chce na rączkach?
Czy tylko ja tak mam?

Jesteś mistrzynią w jedzeniu wszystkiego jedną ręką ,
nawet tam gdzie niezbędny jest nóż!
Opanowałaś sztukę gotowania z dzieckiem na rękach .
Wstawianie prania też nie jest żadną przeszkodą.
Trochę ciężej idzie z naczyniami.
Nawet przeszła ci przez myśl opcja jednorazówek.
Kawę robisz w termosie , przynajmniej na dłużej jest cieplejsza.
Jesteś wielozadaniowa!
Czasem ktoś zwraca Ci uwagę na twoją asymetrię
która tworzy się przy noszeniu dziecka na jednym biodrze
ale zaraz się poprawiasz i wrzucasz go na drugie.
Spokojnie, grafik zrobi się luźniejszy, wrócisz na siłownię 😉
W wolnej chwili ( czytaj rzadko) wyobrażasz sobie siebie
z takimi dluugimi rękoma aż do ziemi.
Puszczasz wodzę fantazji z tego całodziennego noszenia dziecka na rękach.

Te chustonoszenie.
To wymysł tych wszystkich gwiazd. Takie to modne.
Noszą i się chwała. Co to za wygoda takim obowiązanym być .
I te dziecko takie krzywe. I ściśnięte i skulone. Nasze matki i babki tak nie cudowały.
No chyba tego nie było?

I spoglądasz na portale społecznościowe
kto tu znowu ma dziecko w chuście.
Może i byś napisała jakaś wiadomość by dowiedzieć się coś więcej.
Czy to na pewno takie wygodne? I ile oni są w stanie tak wytrzymać?
Ale to pewnie takie głupie pytania…
Może i byś się doszkoliła ale kiedy?

Jednak z tym chustonoszeniem to za dużo zachodu…

Ale jakby tak uratowało to moje ręce przed ich nadmiernym rozciąganiem…

A może jednak?
Pooglądasz na YT , może przy drugim się skusisz 😀

Ściskam <3 <3 <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *